BPW: Dlaczego postanowiłeś zająć się muzyką? Czy traktujesz to jako przygodę, czy sposób na życie?

RAVEBOIZ: Od 6 roku życia uczyłem się gry na keyboardzie, która pozwoliła mi zrozumieć teorię muzyki. W wieku 10 lat dostałem od taty na urodziny prosty program, do składania swoich utworów z gotowych loopów. Po roku/ dwóch odkryłem FL Studio, którego zacząłem się uczyć i z którego korzystam po dziś dzień. Jeśli chodzi o to jak traktuje projekt Raveboiz – Jest to przygoda, która powoli staje się moim sposobem na życie.

BPW: Występ w jakim miejscu był dla Ciebie spełnieniem marzeń?

RAVEBOIZ: Jeszcze dużo festiwali przede mną, lecz uważam że występ na ORW 2017 w Bałtowie był moim pierwszym spełnionym celem jako Raveboiz i dało mi mega kopa do dalszego działania.

BPW; Czy według Ciebie za granicą łatwiej jest zacząć karierę DJ’a?

RAVEBOIZ: To wszystko zależy od twojego podejścia do tego co robisz i do czego dążysz. Nie jest jednoznacznie powiedziane, że wyjeżdżając za granicę zrobisz większą karierę niż siedząc w Polsce. Oczywiście, mamy przykłady takich producentów jak np.: Sikdope, który od kilku lat mieszka w Stanach i tam wyprzedaje swoje koncerty. Z drugiej strony, mamy np.: Skytecha, który mieszka w Polsce a obecnie jest najczęściej odsłuchiwanym polakiem w serwisie Spotify zaraz po Fryderyku Chopinie. 

BPW: Czy oprócz muzyki elektronicznej/klubowej słuchasz innych gatunków? 

RAVEBOIZ: Jasne, że tak! Od dzieciaka jestem fanem takich grup jak Bomfunk MC’s czy Linkin Park, które ukształtowały mój obecny gust muzyczny. Uwielbiam również Agnieszkę Chylińską, tą obecną i jeszcze za czasów O.N.A. Cenię sobie także twórczość Queen i Duy Lipy a także polskich artystów jak Coma, Hey, Dawid Podsiadło, PRO8L3M, Taco Hemingway, O.S.T.R czy Sokół.

BPW; Czy według Ciebie za granicą łatwiej jest zacząć karierę DJ’a?

Raveboiz: To wszystko zależy od twojego podejścia do tego co robisz i do czego dążysz. Nie jest jednoznacznie powiedziane, że wyjeżdżając za granicę zrobisz większą karierę niż siedząc w Polsce. Oczywiście, mamy przykłady takich producentów jak np.: Sikdope, który od kilku lat mieszka w Stanach i tam wyprzedaje swoje koncerty. Z drugiej strony, mamy np.: Skytecha, który mieszka w Polsce a obecnie jest najczęściej odsłuchiwanym polakiem w serwisie Spotify zaraz po Fryderyku Chopinie. 

BPW: Gdybyś organizował imprezę, jakich DJ’ów byś zaprosił i dlaczego?

RAVEBOIZ: To wszystko zależy na jakim etapie byłby ten festiwal. Myślę że postawiłbym m.in. na Steffa Da Campo i David Puenteza, ponieważ uwielbiam ich styl oraz uważam, że ich wspólny track Everybody rozgromi nie jeden festiwal w tym roku. Do Line up dodałbym również Don Diablo, który jest ostatnio bardzo popularny w naszym kraju, a jeśli już mówimy o szefie wytwórni Hexagon to dodałbym Retrovision i Keanu Silvę. Jeśli chodzi o polski skład to myślę że obecna ekipa Beach Party + kilku innych artystów świetnie by dali sobie radę 😉 

BPW: Jak ocenisz polską scenę klubową?

RAVEBOIZ: Uważam, że polska scena klubowa rozwija się od kilku lat bardzo szybko. Nie można już powiedzieć że jesteśmy w tyle za innymi krajami, choć jeszcze trochę nam brakuje. Ostatnie lata są bardzo owocne dla naszych rodzimych festiwali, które rosną jak grzyby po deszczu i z każdą edycją rozwijają się coraz bardziej. Nie zapominajmy też o naszych producentach, którzy to pojawiają się w najbardziej znanych zagranicznych labelach oraz grani są przez światowe gwiazdy muzyki elektronicznej. Martwi mnie tylko fakt, że z dnia na dzień upada co raz to więcej klubów i tworzą się co raz więcej konfliktów pomiędzy djami, a o niektórych z nich nawet się nie mówi…

BPW: Dlaczego warto odwiedzić Węgorzewo i być na Beach Party?

RAVEBOIZ: Na poprzednią edycję przyjechałem w ramach konkursu djskiego, który miał się odbyć ale plany pokrzyżowały dwie wielkie fale burzy. Pomijając to – Pierwsza edycja była sztosem. Panowie – Mateusz i Aleksander a także reszta ekipa zadbali o to, żeby ta impreza była jak na najwyższym poziomie. Pomimo warunków pogodowych – Udało się! Druga edycja która odbędzie się już w sierpniu tego roku zapowiada się jeszcze ciekawiej… dlatego, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, zakupcie bilety na Beach Party i wbijajcie do Węgorzewa już 10 sierpnia! Widzimy się na moim secie o 19:40 😉